Słone wypieki

poniedziałek, 11 sierpnia 2008
Na szybko.
Wcale nie wymaga ani czasu ani pracy.
A chyba wszyscy ją lubią-tylko może każdy z innymi dodatkami.
U nas w domu zwykle piekę taką najprostszą-ze względu na Córę ,która nie akceptuje zbytnio innych dodatków poza pieczarkami.
A i do tych przekonała się niedawno-ale na tyle,że ściąga je z innych porcji;)))
Z ciastem się za bardzo nie bawię-wszystko zagniatam od razu nie czekając aż drożdże zaczną rosnąć.
Rozciągam w miarę cienko na blaszce-po urośnięciu wtedy bardziej przypomina ciasto klasyczne...
wierzch wg. upodobania.
Proporcje ciasta-wybaczcie brak dokładności-ja naprawdę wyrabiam ciasto na wyczucie....

Ciasto:
mąka,
1 jajko,
duża szczypta soli,
ok.łyż. cukru(do posypania drożdży),
ok.3 łyż. oliwy(oleju)
ciepła woda.
Wierzch:
słoiczek koncentratu pomidorowego,
1/2 łyżeczki czosnku suszonego,
1/2 łyżeczki oregano,
1/2 łyżeczki bazylii,
1/2 łyżeczki majeranku,
lub zamiast tych ziół ok.1 płaskiej łyżeczki ziół prowansalskich,

żółty ser-ilość umowna
(jasne,że zależy od tego czy lubimy grubą czy cienką warstwę;)
pieczarki,
pomidory bez skórki,
i inne:kiełbaska,kukurydza,brokuły,papryka......i...t...d....

Przed zrobieniem ciasta przygotowuję sos:
mieszam koncentrat i zioła w jednej miseczce-zakrywam folią i odstawiam do lodówki.
Przesiewam mąkę,dodaję sól,drożdże.
Drożdże posypuję po wierzchu cukrem.
Wbijam jajko i powoli dolewając wodę zagniatam miękkie ciasto.
Dodaję olej i wyrabiam aż tłuszcz się wchłonie
Odstawiam do wyrośnięcia.
Wyrośnięte ciasto rozciągam na wyłożonej papierem do pieczenia-blaszce.
Smaruję sosem,posypuję serem i układam dodatki.
Całość ląduję w piekarniku nagrzanym do 180 st.
Pieczemy aż brzegi pizzy lekko zbrązowieją.
Uwielbiam te małe kawałeczki sera,które będąc na brzegach zapiekają się na złociście i chrupiąco-mhmmmm-super!;)
Smacznego!
środa, 16 kwietnia 2008
Dzisiaj wytrawnie.
Bułeczki mogą być przekąską w ciągu dnia-my je nawet potraktowaliśmy jako obiadek;)))
polecam!

2.5 szkl. mąki,
1/2 łyżeczki soli,
1.5 łyż. cukru,
40 g. drożdży,
1 jajko,
ok. 1 szkl. mleka,
40 g masła.

500 g.pieczarek,
1 duża cebula,
1 kostka rosołowa,
pieprz,
(1 jajko-niekoniecznie)

Pieczarki pokroić na pólplasterki.
Cebulę wg. uznania.
Przesmażyć cebulkę na odrobinie oleju,dorzucić pieczarki-poddusić razem.
Dodać kostkę rosołową-rozgnieść,wymieszać.
Ewentualnie jakieś przyprawy-np.pieprz, majeranek.(ja dodaję bazylię -uwielbiam;)
Ostudzić.
Wsypać mąkę do miski,zrobić dołek-wkruszyć drożdże-posypać je cukrem,
zalać częścią ciepłego mleka,przysypać lekko mąką.
Odstawić na 5 minut pod przykryciem.
Dodać sól,jajko,resztę mleka-zagnieść ciasto.
Dodać masło (stopione)-wyrobić dokładnie.
Odstawić do wyrośnięcia na 10-15 minut.
Rozwałkować na prostokąt(niezbyt cienko)-jak na roladę-
wyłożyć nadzienie pieczarkowe.
Nie należy nakładać zbyt blisko brzegów.
Zwinąć.
(nie przejmować się gdy się trochę rozłazi-to wszystko się zapiecze...;)))
Pokroić na dość grube(ok. 3cm)plastry-które od razu układać na wysmarowanej blaszce.
(końcówki roladek podwijać pod spód-nie będą się rozklejać podczas pieczenia...)
Przykryć folią i ściereczką-odstawić do podrośnięcia.
Tuż przed pieczeniem-wierzchy można posmarować żółtkiem roztrzepanym z łyż. mleka.
Piec ok. 1/2h.w temp. 170-180 st.
Zakładki:
Księga Gości:
INNE SMAKI
ISTOTNE:
kilka słów o mnie....
Dobre miejsca na zakupy:
Warto zajrzeć....
Zaglądam...
Durszlak.pl