Bez pieczenia

czwartek, 08 stycznia 2009
Delikatny jak obłoczek,rozpływający się w ustach,pyszny i przyciagający wzrok...
Efektowny i banalnie prosty deser z galaretek i bitej smietanki.
Szybko można go przygotować -wystarczy tylko odpowiednio zaplanować poszczególne etapy.
Galaretki powinny być rozpuszczone wcześniej,tak by nie było przestojów w nakładaniu kolejnych warstw.
Pogoda na dworze sprzyja przygotowaniu takich deserków;)))
Kolory galaretek oczywiście takie-jak się nam podoba.
Ja wykorzystałam po kolei-patrząc od dołu-
szafirową,żółtą,zieloną,bursztynową,żółtą,szafirową,czerwoną i niebieską.

8 galaretek,
1 litr śmietanki kremówki,
sok z cytryny i cukier do smaku,
Ubić 1/2 l. kremówki z cukrem i cytryną-podzielić na połowę.
Do jednej połowy dodać galaretkę rozpuszczoną w 1-1.5 szkl.wody.
Wylać do tortownicy ,zastudzić.
Na to wylać warstwę samej galaretki.(równiez rozpuszczonej w tej samej ilości wody)
Wszystkie galaretki rozpuszczamy w zmniejszonej ilości wody!
Do drugiej połowy śmietanki-dodać kolejną galaretkę-wylać jako trzecią warstwę.
I znów czystą galaretkę.
Ubić kolejne 1/2 l. śmietanki-znów podzielić na połowę.
Na galaretkę wylać kolejną warstwę śmietankowo-galaretkową i znów galaretkę.
Zakończyć ostatnimi warstwami śmietanki i galaretki.
Deser podawać dobrze schłodzony.

Smacznego;)))
piątek, 25 kwietnia 2008
Czekam z niecierpliwością ...na truskawki.
Mało kto nie lubi tych pysznych letnich owoców.
Torcik delikatny,niezbyt kaloryczny-
nieodparcie kojarzy mi się z letnim przyjęciem w przydomowym ogródku,lub na tarasie-
koniecznie w ciepłych promieniach słońca- za którym tęsknię chyba równie mocno jak za truskawkami;)))


CIASTO UCIERANE:
100 g. masła,
100g.cukru,
mały cukier waniliowy,
szczypta soli,
1 jajko,
100g.mąki,
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia.
lub BISZKOPT z 2 jajek.
-z braku czasu lub ochoty-gotowy cienki blat biszkoptowy.
MASA:
12 listków żelatyny,
600g. jogurtu,
175 g. gęstej kwaśnej śmietanki 30%,(1/2 dużego kubeczka)
sok z cytryny - 2 łyżki,
(ok.4 - 5 łyż. cukru - wg. własnego smaku)
40 ml.likieru wiśniowego(może być spirytus zmieszany ze słodzonym sokiem wiśniowym),
a dla dzieci-sam sok wiśniowy,
400 g. dojrzałych truskawek,
dżem truskawkowy-do posmarowania spodu (niekoniecznie-bez dżemu ciasto jest równie pyszne)

Masło,cukier,cukier waniliowy,jajko,sól-utrzeć razem.
Dodać mąkę wymieszaną z proszkiem-wymieszać.
Tortownicę o śred.ok. 26 cm.(najlepiej z odpinanym brzegiem)
przygotować i wyłożyć ciasto.
Piec ok. 20-30 min.w temp.180 stopni.
Wyjąć i ostudzić.
Żelatynę namoczyć ,odcisnąć i rozpuścić.
Ubić śmietanke z jogurtem,cukrem i sokiem z cytryny.
Dodać powoli likier i wmieszać żelatynę (najpierw dodać do żelatyny trochę masy jogurtowej,
potem domieszać do reszty masy
-jeśli wlejemy żelatynę od razu do chłodnego jogurtu to zrobią się ,,,kłaczki'')
Wstawić do lodówki.
Truskawki oczyścić,pokroić na ćwiartki lub połówki.
Gdy jogurtowa masa zacznie żelować,dodać połowę owoców.
Włożyć ciasto znowu do tortownicy,posmarować dżemem,nałożyć masę jogurtową,wyrównać.
Rozsypać na wierzchu resztę truskawek i wstawić torcik do lodówki.
piątek, 04 stycznia 2008

Szarlotka-to nie tylko kruche lub biszkoptowe ciasto z masą jabłkową- choć w Polsce tak właśnie się przyjęło.
Nazwa pochodzi od francuskiego ,,charlotte''i jest deserem -
który może powstać nie tylko z jabłek,ale z każdego rodzaju owoców zwykle łączonych z kremem na bazie białego wina,lub aromatyzowanym rumem.
Szarlotkę przygotowuje się w wąskiej wysokiej formie-często szklanej i przed podaniem przekłada na ozdobny talerz.
Ozdobę stanowi zwykle bita śmietanka i owoce,choć można skusić się na pyszne połączenie z lodami.


9 listków białej żelatyny,
100 g. mlecznej czekolady,
100 g. gorzkiej czekolady,
4 żółtka,
10 dag.cukru,
2 małe torebki cukru waniliowego,
1/4 l.mleka,
80-100 ml. rumu,
1 mała puszka ananasa,
4 białka,
szczypta soli,
400 ml. śmietanki kremówki,
biszkopty szampańskie

Żelatynę namoczyć i odstawić.
Czekoladę zetrzeć na tarce(małe oczka).
Ubić żółtka z cukrem i cukrem waniliowym na parze.
Ubijając dolewać mleko.
Dosypać tartą czekoladę i wymieszać żeby czekolada sie rozpuściła.
Odcisnąć żelatynę i dodać (dobrze ubijając)do gorącego kremu.
Wstawić do naczynia z chłodną wodą i ubijać aż krem ostygnie.
Wlać rum-odstawić w chłodne miejsce-żeby masa lekko zaczęła żelować.
Plastry ananasa osączyć i pokroić w kawałki,kilka zostawić do przybrania.
Ubić posolone białka i połowę śmietanki.
Do kremu wmieszać najpierw ananasa,potem pianę i na końcu śmietankę.

Biszkoptami wyłożyć boki(tylko!)wysokiej formy do babek lub tortownicy.
Biszkopty układać stroną wypukłą na zewnątrz(czyli do ścianek tortownicy)
Połamanymi kawałkami wysypać dno formy.
Nałożyć krem-wstawić do lodówki.
Przed podaniem wyłożyć na talerz.
Ubić resztę śmietanki z cukrem waniliowym i wycisnąć ozdobne rozetki na wierzchu,posypać odłożonym ananasem.

poniedziałek, 31 grudnia 2007

Na Sylwestra-leciutki,a jednocześnie z lekka ,,wyrafinowany''- torcik owocowy. Nie miałam passiflory -niestety-ciężko ją dostać.Zastąpiłam ją zmiksowaną brzoskwinią-wydaje mi się ,że to najbliższy zamiennik pod wzgledem smakowym....

SPÓD:
200 g herbatników,
1/2 łyżeczki cynamonu,
75 g. masła,
1 łyż. morelowego dżemu.
MASA:
mała puszka mango-425g.
4-5 łyżeczek żelatyny,
4 jajka,
150 g cukru,
200 g mascarpone,
200 ml. śmietanki kremówki,
1 pomarańcza,
6 owoców passiflory.
DEKORACJA:
1-2 świeże mango,
2 kiwi,
1 owoc passiflory.

Pokruszyć herbatniki.
Wymieszać je z miękkim masłem.
Wylepić spód tortownicy-posmarować dżemem,wstawić na 1 h. do lodówki.
Osączyć mango.
Odlać 100 ml. zalewy do garnuszka i posypać ją żelatyną.
Wstawić do większego garneczka z gotującą się wodą-
i podgrzewać do rozpuszczenia żelatyny.
Boki tortownicy wyłożyć plastrami mango.
Resztę plasterków posiekać.
Owoce passiflory przekroić-przetrzeć przez sitko.
Zetrzeć skórkę z pomarańczy i wycisnąć sok.
Ubić żółtka z cukrem na białą masę; dodać mascarpone.
Zmieszać razem: sok i skórkę z pomarańczy,przecier z passiflory,kawałki mango i żelatynę.
Dodać do masy żółtkowo-serowej.
Ubic pianę z białek.
Ubić śmietankę.
Delikatnie mieszając-dodać do masy serowej-najpierw śmietankę,potem pianę.
Wlać do formy.
Wstawić do lodówki na przynajmniej 5-6 godzin.
Dekorować przed podaniem.

środa, 14 listopada 2007

Przepis zapisany na wyrwanej kartce,który dłuższy czas przewalał mi się między stronami książki-zanim doczekał się wypróbowania.
Szkoda ,że nie wcześniej-bo ten uwielbiany przez dzieci deser smakuje podobnie jak ptasie mleczko ze sklepu-a nawet lepiej;)
Świeżutka pianka-otulona czekoladową powłoczką-mhmmmm....
Problem może sprawić tylko oblanie pianek czekoladą-od zbyt ciepłej polewy-pianki zaczną się podtapiać,
dlatego lepiej zmieszać czekoladę z odrobiną mleka lub śmietanki-żeby po wystudzeniu zbyt szybko nie zastygała.Smacznego!!!!


5 białek,
2 małe opak. cukru waniliowego,
1/2 l. śmietany kremówki,
7-8 łyżeczek żelatyny,
sok z 1/2 cytryny,
sok z 1/2 pomarańczy,
1/3 szkl. cukru pudru,
3 czekolady gorzkie,
woda lub mleko.

Namoczyć żelatynę w odrobinie zimnej wody.
Ubić białka z cukrem waniliowym-na bardzo sztywną pianę.
Ubić kremówkę z cukrem pudrem,sokiem cytrynowym i pomarańczowym.
Rozpuścić żelatynę-podgrzewając.
Przestudzić.
Dodać do żelatyny-odrobinę piany-szybko rozmieszać.
Dodać do całości piany-wymieszać.
Dołożyć śmietankę-wszystko dokładnie połączyć.
Wyłożyć w miarę równą warstwą na płaską blaszkę-wyłożoną folią,lub chociaż wysmarowaną tłuszczem.
Wstawić do lodówki.
Jak zastygnie-kroić w dowolne kawałki(można wykroić foremką do ciastek kruchych).
Rozpuścić czekoladę.
Dokładnie wymieszać z taką ilością mleka lub wody-aby nie była zbyt gęsta,dała się łatwo rozsmarowywać.
Zamaczać pianki w czekoladzie-odkładać na folię-odstawić w chłodne miejsce.

poniedziałek, 22 października 2007

Babeczki *

2 jajka,
1/4 szkl. cukru,
szczypta soli,
4 dag. mąki,
1 łyżeczka soku z cytryny.
Galaretka -kolor dowolny.
Brzoskwinie -świeże lub z puszki.

Masa serkowa:
4 serki homogenizowane waniliowe,(każdy po 140 g.)
3 jajka,
3-4 łyż. żelatyny,
1/2 szkl. mleka,
ok.2/3 szkl. cukru.

Zrobić ciasto biszkoptowe-wyłożyć na płaską blaszkę(wyłożoną papierem) -w miarę cienką warstwą.
Upiec w temp. 180 st.-ok.10-15 minut.
Wyjąć ,oderwać papier.
Przykładać do biszkoptu okragłą foremkę lub filiżankę (zależy w czym robimy babeczkę)-obkroiwać naokoło nożem.
Placuszki odłożyć, przykryć.

Zrobić galaretkę wg. przepisu na opakowaniu.
Pokroić brzoskwinie na dowolne kawałki- włożyć po kawałku do każdej ,,foremki''
Zalać częścią galaretki -zastudzić.
W tym czasie przygotować masę serkową:
Utrzeć żółtka z cukrem na białą ,puszystą masę.
Namoczyć żelatynę w odrobinie wody(tylko tyle,aby proszek zamókł)-podgrzewać.
Zalać mlekiem-mieszając dokładnie połączyć.
Do żółtek dodać serki-wymieszać.
Miksując-wlewać cienkim strumyczkiem żelatynę.
Na koniec dodać ubitą pianę z białek-delikatnie połączyć.
Masę serkową wyłożyć na zastygnięte galaretki.
Na to połozyć po jednym placuszku biszkoptu.
Wstawić do lodowki.

Przed podaniem-włożyć ,,foremki''na chwilę do goracej wody.
Wyłożyć babeczki na talerzyki-podawać. Smacznego!

Zakładki:
Księga Gości:
INNE SMAKI
ISTOTNE:
kilka słów o mnie....
Dobre miejsca na zakupy:
Warto zajrzeć....
Zaglądam...
Durszlak.pl