czwartek, 18 grudnia 2008
Zrodzony na sianie w półmroku stajenki,
Śpi w ramionach Marii Jezus malusieńki.
Świętą noc złocista gwiazda opromienia,
Gromadzą się wokół przyjazne stworzenia.
Lulajże Jezuniu, snem cichym, szczęśliwym,
Obdarz nas radością i szczęściem prawdziwym!
Radosnych Świąt Bożego Narodzenia oraz
Błogosławieństwa Bożej Dzieciny
w nadchodzącym Nowym Roku!
              
 
19:37, agnieshia
Link Komentarze (9) »
poniedziałek, 01 grudnia 2008
Znane i coraz częściej doceniane ciasto.
Długo się zbierałam żeby wypróbować ten przepis-no bo jakim cudem ciasto z marchwią ma być dobre?;)))
A właśnie jest!Jest pachnące,wilgotne,ma fajny kolor i nie łatwo je zepsuć.
Bałam się troszkę ,że dodatek marchewki sprawi,że wszystko klapnie- i będzie piekny zakalec.
Na szczęście obawy okazały się całkiem bezpodstawne,
a ciacho jest bardzo smaczne.
Skorzystałam z podobnego przepisu co
Kasia,zastępując jedynie brązowy cukier-zwykłym białym,a polewę z czekolady-białą polewą serkową.Na przyszłość jedynie zrobię polewę z większej ilości serka,bo z podanej w przepisie-jest ciut ,,przymało''....Przepis-stąd

2 jaja
200 g brązowego lub białego cukru
150 ml oleju roślinnego
200 g drobno startej marchewki
50 g posiekanych orzechów włoskich
75 g drobno pokrojonego ananasa (świeżego lub z puszki)
50 g wiórków kokosowych
200 g mąki
po 1 łyżeczce: cynamonu, sody, soli (ja wzięłam tylko duża szczyptę soli)
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
Polewa:
250-300 g cukru pudru, 100 g serka kremowego, 50 g masła, dodałam też odrobinę soku z cytryny-dla przełamania słodyczy...

Ubić jajka z cukrem aż masa będzie gładka i puszysta.Ubijać na wysokich obrotach, dolewając ciągłym, cieniutkim strumieniem -olej. Do masy dodać marchewkę, ananasa, orzechy, wiórki kokosowe i wymieszać całość. Dodać przesianą mąkę, cynamon, sodę, proszek do pieczenia i sól, delikatnie wymieszać łyżką.Wlać do tortownicy lub keksówki, wyłożonej papierem do pieczenia. Piekę przez 1 godzinę, w piekarniku nagrzanym do 160-170 stopni. Wystudzić .Przekroić na 2 części. Spód posmarować ok.1/3 ilości polewy. Przykryć drugą połową i całość posmarować resztą polewy.
Polewa: Utrzeć serek z masłem i cukrem pudrem na gładką masę.
Wstawić do lodówki aby polewa lekko zgęstniała.

Smacznego!
czwartek, 06 listopada 2008
czy ,,czerwony aksamit''...jedno i drugie brzmi wspaniale;)))
Skusiłam się na to ciacho,mając akurat na zbyciu czerwony barwnik.
Zresztą tak często się na nie natykałam na innych stronkach kulinarnych,że w końcu musiałam je upiec.
Przepis pochodzi
z tej strony
Od siebie wprowadziłam jedynie drobne modyfikacje-tzn.z braku octu winnego dałam sok z cytryny,
a zamiast sody-dodatkową łyżeczkę proszku.
W oryginalnym przepisie w masie jest mascarpone,ja wykorzystałam tylko biały mielony serek i słodką ubitą śmietankę.
Ciacho odrobinkę opadło,ale to z mojej winy-następnym razem będzie lepiej-bo następny raz będzie napewno.
Życzę ,,smacznego''!


250 g mąki,
1 łyżeczka proszku do pieczenia,
1/2 łyżeczki soli,
2 łyż. kakao,
113 g masła,
300 g cukru,
2 duże jajka,
1 łyżeczka olejku waniliowego lub ekstraktu,
240 ml maślanki-1 pełna szkl.
2 łyż. barwnika w płynie lub paście(czerwony),
1 łyżeczka białego octu winnego,
1 łyżeczka sody.

Zmiksować masło z cukrem na gładką masę,dodać wanilię.
Następnie wmiksować po jednym jajku.
Przesiać razem mąkę,kakao,proszek(1 łyżeczkę)i sól.
Dobrze zmieszać razem maślankę i barwnik.
Mieszankę mączną dodawać do masy maślanej na przemian z maślanką.
Mieszać mikserem na najniższych obrotach.
Na końcu rozpuścić sodę w occie winnym-powinna sie spienić.
Dodać do ciasta.Wymieszać.
Wlać do wysmarowanej masłem formy.(tortownicy)
Wstawić do nagrzanego do 180 st. piekarnika.
Piec ok.45-60 min.
Po upieczeniu wystudzić,przekroić na dwa blaty-przełożyć masą.
Częścią masy posmarować wierzch i boki ciasta.
Obsypać całość wiórkami białej czekolady.
Dobrze schłodzić przed podaniem.

Masa -jak w przepisie lub jeśli taka jak na zdjęciu
-to ok. 250 g. białego sera półtłustego -zmielonego;
250 ml. śmietanki kremówki,
ok.3/4 szkl. cukru,
sok z 1/2 cytryny.
Ubić śmietankę z cukrem i sokiem cytrynowym.
Można dodać Śmietan-fix.
Wmieszać do zmielonego serka.Schłodzić.
środa, 05 listopada 2008
Przepyszny chlebuś!
Ja ogólnie jestem fanką chlebków ciemnych,do tego jeśli trafi się takie ,,święto''że upiekę sama;)))
-a co za tym idzie chlebek jest świeży i cieplutki-
to oczywiście nie odmówię sobie wielkiej kromki -jeszcze parującej i najlepiej bez dodatków-
no chyba ,że może czasem i z masłem,które tak fajnie topi się na wierzchu....
Przepis na chlebek znalazłam -
na tej stronie
i troszkę dopasowałam do naszych upodobań;)
Polecam!Jest wspaniały!

0,5 kg mąki z orkiszu chlebowej
400 ml.ciepłej wody ,
1 łyżeczka drożdży suszonych,
10 g soli,
1 łyż.oleju lub oliwy,
1 łyż. miodu,
sezam,siemię lniane,słonecznik.

Do mąki wsypać drożdże,sól,dodać miód,wlać wodę.
Zagnieść wszystko razem.
Dodać olej,wyrobić.
Wsypać ziarenka.Jeszcze raz zagnieść.
Odstawić do podrośnięcia-w ciepłe miejsce,pod przykryciem.
Wysmarować blaszkę masłem.Wyłożyć ciasto.
Wierzch posmarowac mlekiem,posypać mieszanką ziarenek.
Odstawić do podrośnięcia na ok.10 min
(ja wstawiłam do lekko ciepłego piekarnika-przy uchylonych drzwiczkach),
piec w temp. 180 st.do zbrązowienia skórki.
czwartek, 30 października 2008

Szybkie ciasto dla niespodziewanych gości.
Minimalny czas przygotowania.
Pachnie cynamonem i orzechami,jest wilgotna i bardzo smaczna.
Zapach cynamonu i korzeni-to przynajmniej dla mnie coś takiego co świetnie pasuje do jesiennych wieczorów,podobnie jak zapach szarlotki czy piernika...
Przy krojeniu rozsypuje się troszkę kruszonka cukrowa-której jest dość sporo.
Ale jak dla mnie nie jest to żaden minus tego ciasta.
Nie dodawałam sody bo nie miałam po prostu.Polecam!
Smacznego!


180 g. masła,
125 g. cukru,
cukier waniliowy,
2 jajka,
150 ml. kwaśnej gęstej śmietany,
275 g. mąki,
2 łyżeczki proszku do pieczenia,
1/2 łyżecz. sody,
szczypta soli.

Kruszonka:
100 g. cukru,
2łyżeczki cynamonu,
100 g.lekko zmielonych orzechów włoskich.

Utrzeć masło z cukrem i cukrem waniliowym na puszysty krem.
Dodawać po jednym jajku cały czas ucierając.
Potem dodać powoli (bardzo)-kwaśną śmietanę.
Przesiać mąkę z proszkiem i sodą.
Do masy dodać(ucierając)masę mączną i sól.
Wymieszać widelcem cukier,cynamon,orzechy.
Nałożyć do przygotowanej formy 1/3 ciasta,posypać je 1/3 nadzienia.
Potem wyłożyc znów porcję ciasta i znów posypać.
W końcu wyłożyć ostatnią warstwę ciasta i posypać wierzch mieszanką orzechową.
Piec ok. 50-60 minut w temp.180 st.
Wyjąć z piekarnika,odstawić na 5 minut i dopiero wyjąć z formy.

czwartek, 16 października 2008


Chlebek ten był pieczony już jakiś czas temu,
od tamtej pory nie mogę jakoś się zebrać żeby to powtórzyć-a przydałoby się -
wyszedł bardzo smaczny,no i ,,naturalny'';)



Smacznego!

200 g. zakwasu żytniego,
150 ml. ciepłej wody,
200 g mąki pszennej typ 750,
50 g.mąki żytniej chlebowej,
50 g zwykłej mąki pszennej(wzięłam tortową)
100 g. mąki żytniej razowej,
płaska łyż. soli,
płaska łyżeczka brązowego cukru trzcinowego.

Wszystkie składniki mieszamy w misce do połączenia składników-ciasto ma być dość lepiące.
Nie trzeba zbyt długo wyrabiać-tylko do połączenia składników.
Odstawiamy pod przykryciem do wyrośnięcia(ok.1 godziny)
Przekładamy do wysmarowanej i wysypanej mąką formy.
Przykrywamy ściereczką aż chlebek wyrośnie-podwoi objętość.
Wstawiamy do chłodego piekarnika-ustawiamy temp. na 200 st.C.
Na dno piekarnika wstawiamy blachę i wlewamy na nią kubek wody-
aby podczas pieczenia tworzyła się para.
niedziela, 12 października 2008
Bardzo smaczny serniczek.
Długo zwlekałam z jego wypróbowaniem i cieszę się ,że w końcu skorzystałam.
Owoców można oczywiście użyć dowolnych.
Polecam i życzę ,,smacznego''!

Ciasto:
3 szkl.mąki,
kostka margaryny(25 dag.),
4 żółtka,
1/2 szkl.cukru.

Masa:
1/2 kg. sera białego,
2 jajka,
1/2 szkl.cukru,
1 łyż. maki ziemniaczanej,
2 łyż. mleka w proszku,
4 łyż. masła,
cukier waniliowy,
skórka z cytryny,
aromat-wg.uznania-ja dałam rumowy.

Wierzch:
1-1.5 kg. wiśni,(wykorzystałam wiśnie z syropu)
kisiel wiśniowy,
4 czubate łyżki cukru,
4 białka.

Posypka:
3 łyż. cukru,
3-4 łyż wiórków kokosowych,
mąka.

Zagnieść kruche ciasto z podanych składników.
Uskubać garść ciasta i odłożyć(będzie potrzebna do posypki)
Resztą ciasta wyłożyć blaszkę lub tortownicę.
Podpiec w temp.180-200 stopni na jasnozłoto.
Masa:
Ser dwukrotnie zmielić,zmiksować z resztą składników,wyłożyć na ciasto.
Wydrylowane,odsączone wiśnie ułożyć na serze.
Z białek ubić pianę,dodać cukier i kisiel wiśniowy-wyłożyć na wiśnie.
Do ciasta odłożonego wcześniej na posypkę-dodać cukier,wiórki i tyle mąki , aby lekko się rozsypywało.
Rozsypać równomiernie na pianie.
Piec całość ok.45 minut w temp.180 st.
18:29, agnieshia , Serniki
Link Komentarze (5) »
środa, 01 października 2008
Dwa przepisy w jednym wpisie.
Trufelki można przygotować niezależnie od ciasta;
a i ciasto można ozdobić na inny sposób niż podany w przepisie.
Trufle są tak pyszne,że naprawdę można je przygotowywać zdecydowanie częściej-co niestety niesie ze sobą niebezpieczeństwo ustawicznego ich podjadania;)))
Ciasto tortowe wyszło mi ,,średnio na jeża''-
jak na mój gust-jakieś twardawe-no ,ale może tak miało być?
Faktem jestem,że ładnie zmiękło po wpływem kremu i śmietany-i całość była super!
Smacznego!

TRUFLE:
2 łyżeczki kawy w proszku(może być rozpuszczalna lub Inka),
2 łyż. rumu,
120-130 g czekolady,
60-70 g masła,
3 łyż. cukru pudru,
1 łyż. kremówki,
kakao.

Rozpuścić kawę w alkoholu.
Stopić czekoladę-dodać kawę-wymieszać.
Utrzeć masło z cukrem pudrem.
Ucierając dodawać masę czekoladową i śmietankę.
Chłodzić przez ok. godzinę.
Z masy uformować kulki.
Obtoczyć w kakao.
Schłodzić.
Jeśli zbyt zmiękły-po schłodzeniu dodatkowo obtoczyć w kakao.
Do masy można dodać pokruszone herbatniki lub wafle, a także orzechy lub zmielony karmel.

CIASTO:
2 łyżeczki rozpuszczalnej kawy,
3 łyż. gorącej wody,
100 g czekolady gorzkiej lub deserowej,
180 g mąki ,
2 łyż. kakao,
1 łyżeczka cynamonu,
6 jajek,
180 g cukru złocistego,
180 g masła,(stopionego)
1/2 płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia.

150 ml. kremówki,
3 łyżeczki cukru,
1-2 łyż. rumu,(brandy)
NASĄCZENIE :
wg upodobania- ja wykorzystałam syrop z wody,cukru,soku z cytryny i rumu.
KREM CZEKOLADOWY- TUTAJ
-POTRZEBNA PODWÓJNA PORCJA!!!

Dzień wcześniej możemy przygotować trufle.
CIASTO:
Rozpuścić kawę i kakao w wodzie-zmieszać ze stopioną czekoladą.
Przestudzić.
Przesiać mąkę,proszek,kakao i cynamon.
Ubić żółtka z cukrem.Dodać czekoladę.
Ubić białka.
Do masy żółtkowej dodać mieszankę mączną ,ok. 3 łyż .piany- zmiksować.
Delikatnie wmieszać resztę piany i stopione masło.
Piec w dwóch jednakowych tortownicach-wyłożonych nasmarowanym papierem do pieczenia.
Temp. pieczenia- 180 st.C
Upieczone ciasta wyjąć z form-oderwać papier,wystudzić, a potem przekroić w poprzek (każde na dwa blaty)
Razem ma być 4 warstwy.
Przygotować krem czekoladowy.
Ubić śmietankę z cukrem i alkoholem (ewentualnie dosypując zagęszczacz).
Schłodzić.
Każde ciasto przełożyć kremem czekoladowym; a następnie obydwa razem bitą śmietanką.
Wierzch i boki tortu posmarować kremem czekoladowym; z tego samego kremu wycisnąć ozdobne rozetki na wierzchu tortu.
W każdą rozetkę wcisnąć czekoladową truflę.
11:50, agnieshia , Torty
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 29 września 2008
Proste,szybkie bułeczki-w sam raz do porannej szklanki mleka.
Posmarowane masłem i miodem-pyszne ,pełnowartościowe śniadanie!
Co prawda jeśli nie zjemy ich tego samego dnia,tracą na miękkości jak każde pieczywo-
ale to łatwo da się naprawić-np. mikrofalówką;)))
Smacznego!

40 dag mąki pszennej 650,
20 dag mąki pszennej typ Graham,
1 jajko,
2 dag drożdży,
czubata łyżeczka cukru,
płaska łyżeczka soli,
ok.1 szkl.ciepłej wody,
4 łyżecz.oliwy.

Zmieszać razem wszystkie składniki.
Wyrobić ciasto.
Odłożyć w ciepłe miejsce pod przykryciem-aż podwoi swoją objętość.
Wyjąć z miski-podzielić na 6-8 kawałków-zależy jak duże chcemy mieć bułeczki.
Ułożyć na blaszce wysmarowanej masłem i wysypanej mąką.
Przykryć-odstawić na 1/2 godzinki.
Wstawić do nagrzanego piekarnika-piec aż do zrumienienia w temp.190-200 st.
środa, 24 września 2008
Polecam-jest pyszna!Żółciutka jak puszek małych kurczątek i tak samo puszysta.
Pyszna babeczka cytrynowa.
Kolor to w dużej mierze zasługa wiejskich jajek-którymi zostaliśmy obdarowani.
Przepis zapożyczyłam od Ali-
stąd
A od siebie dodałam jedynie to,że do ciasta wlałam troszkę aromatu cytrynowego;
i ponieważ lubię gdy babki są lekko wilgotne-to gotowe już upieczone ciacho,nakłułam wielokrotnie patyczkiem i polałam ciepłą wodą z cukrem i sokiem cytrynowym.
Gdy babka całkiem wystygła,polałam ją lukrem na bazie cukru pudru i soku cytrynowego.
Tak że mam w rezultacie babkę baaardzo mocno cytrynową-i o to chodziło!

Alu - wielkie dzięki!

przepraszam za jakość zdjęcia,coś mi się dzieje z aparatem...
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 12
Zakładki:
Księga Gości:
INNE SMAKI
ISTOTNE:
kilka słów o mnie....
Dobre miejsca na zakupy:
Warto zajrzeć....
Zaglądam...
Durszlak.pl