poniedziałek, 15 października 2007

Najzwyklejszy sernik podobny do tych serników jakie na sztuki lub na wagę można kupić w cukierni.
Lubię ciastka cukiernicze-a serniczek krakowski jest jednym z tych ulubionych-raczej z rodzaju cięższych,tradycyjnych-pachnie Świętami i musi mieć sporo rodzynek.
Lekkie serniki przypominające piankę są smaczne,ale jednak to już co innego...
Sernik a'la krakowski


SPÓD:(do wyboru)

1 wersja-

30 dag herbatników,
20 dag masła,
3 dag cukru.

Pokruszyć herbatniki,zagnieść z resztą składn.Schłodzić. Wylepić formę-wstawić do lodówki.

2 wersja-
10 dag masła,
20 dag mąki,
1/2 szkl. cukru pudru.

Zagnieść.Schłodzić.Wylepić formę.Ponakłuwać widelcem i do lodówki.
Ilość na dość cienki spód.
Jeśli ktoś lubi grubiej ciasto kruche- radzę zrobić z podwójnej porcji.

MASA:

1 kg. sera tłustego lub śmietankowego,
1/3 -1/2 kostki masła,
7 żółtek,
1 szkl. cukru,
7 białek,
szczypta soli,
budyń waniliowy(śmietankowy),
1 łyż. mąki ziemniaczanej,
kilka kropli aromatu(waniliowy),
rodzynki namoczone najlepiej w rumie lub w wódce.

WIERZCH:

10 dag. masła,
20 dag mąki,
1/2 szkl. cukru pudru.
-Zagnieść ,schłodzić.
1 roztrzepane żółtko do posmarowania.

LUKIER:
1 szkl. cukru pudru,
kilka kropli aromatu rumowego,
ciepła woda.
kilka kropli soku z cytryny
Utrzeć.

Zmielić dwukrotnie ser.
Zmiksować masło na pianę-utrzeć z serem.
Utrzeć żółtka z cukrem,ewentualnie cukrem waniliowym.Dodać do sera.
Kolejno wmiksować budyń i mąkę,oraz zapach.
Białka ubić ze szczyptą soli-na sztywną pianę-ostrożnie wmieszać do masy.
Wyłożyć masę na kruchy spód.
Na wierzchu ułożyć kratkę z paseczków kruchego ciasta.

WIERZCH:
Kruche ciasto rozwałkować miedzy dwoma płatami folii.
Wykroić radełkiem paski .
Układać na cieście.
Posmarować roztrzepanym żółtkiem.

Piec całość w temp. 180 st. przez ok. 1 h i 40 minut,aż wierzch zbrązowieje.
Jeszcze ciepłe polukrować-i tu dwie możliwości-ja lukrowałam tylko paseczki,ale można i całość.
Oprócz tego można polukrować paseczki,a w wolne kwadraciki wyłożyć wiśniową konfiturę.
>>>UWAGA:nie smarujmy żółtkiem ciasta serowego pomiędzy paseczkami- po upieczeniu jest niesmaczne z wierzchu.

17:38, agnieshia , Serniki
Link Dodaj komentarz »

Przepis na te serniczki znalazłam na stronie Diany-adres umieszczę wkrótce w ulubionych. Naprawdę warto tam zajrzeć!Ten przepis nie jest co prawda dokładnym odzwierciedleniem tamtego-użyłam innych ciastek na spody-wierzch ozdobiłam bitą śmietanką(rozetki)-ciacha po prostu rozpływają się w ustach!Wierzch-przypomina aksamitny krem,a lepki karmel łączy go z kruchym spodem ....

300 g mascarpone lub serka śmietankowego,
1/2 szkl cukru,
1 łyżeczka aromatu waniliowego,
3 małe jajka,
paczka ciasteczek Hit -kakaowe ze śmietankowym kremem.

Papierowe papiloty do ciastek,albo foremka muffinkowa.
Do natłuszczonych papilotków wkładamy po jednym ciastku-na dno.
Na to wykładamy masę serową.

MASA:
Miksujemy żółtka z cukrem.Dodajemy serek,aromat,a na końcu pianę z białek.
Mieszamy całość-wykładamy do foremek.
Pieczemy w temp. 160-170 st.-aż wierzchy serniczków się zezłocą.

Masa wierzchnia znacznie opada po upieczeniu!(efekt braku jakiejkolwiek mąki w masie-ale za to po upieczeniu przypomina aksamitny krem...)
Przełożenie ,,Hitów''-stopi się podczas pieczenia i skarmelizuje -tworząc w środku coś jak ,,ciągutka''.

Przygotowanie całości (bez pieczenia) - zajmuje tylko 15 minut.

czwartek, 11 października 2007

2.5 szkl. mąki,
2 łyżeczki proszku do pieczenia,
1 jajko,
1 żółtko,
5 łyż. cukru ,
duża szczypta soli,
15 dag margaryny,
ok. 3 łyż. śmietany.
3 białka,
szczypta soli,
3 łyz.cukru,
1 niepełna łyż. maki ziemniaczanej,
powidła śliwkowe.
ok.1/2 kg. śliwek węgierek,

1 masło śmietankowe,
1 budyń waniliowy-duża porcja Delecty(przeznaczony na 750 ml. mleka)
1/2 szkl. cukru.
gorzka czekolada lub polewa (jak do Murzynka),
albo kakao do posypania.

Zagniatamy ciasto półkruche -owijamy folią-wstawiamy do lodówki na 1 godz.
Po tym czasie -wyklejamy nim blaszkę(wysmarowaną wcześniej masłem)- tworząc jednocześnie dwa blaty-tzn. ja np. wyklejam ciastem całą prostokatną blachę-a potem dzielę je-przeciągając np. trzonkiem widelca przez środek-na dwie równe prostokatne połowy-
następnie pomiedzy te połówki wkładam pasek folii aluminiowej- aby podczas pieczenia nie zrosły się na powrót
Na wierzchu -układamy połówki śliwek-rozcięciem do góry.
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 st.C-aż wierzch ciasta się zezłoci.
Na jedną połowę ciasta-wykładamy ubitą masę bezową.

MASA BEZOWA:
Ubić białka ze szczyptą soli.
Pod koniec ubijania dosypać powoli cukier i mąkę ziemniaczaną.
Wyłożyć na podpieczone ciasto.
Podpiekamy ciasta jeszcze chwilę-aż beza się leciutko zarumieni.

KREM:
Gotujemy budyń-używając zmniejszonej ilości mleka niż podana na opakowaniu (tj. ok.500 ml.)
Studzimy.
W tym czasie ucieramy masło z cukrem na puszystą masę.
Dodajemy po łyżce chłodny budyń.

SKŁADAMY CIASTO:
Na placek ze śliwkami wykładamy krem.
Drugi placek-ten z bezę smarujemy od spodu powidłami i przyklejamy do kremu.
Wierzch całego ciasta możemy posmarować odłożoną -niewielką ilością kremu, lub od razu polać nieregularnie polewą czekoladową.

Ciasto jest najlepsze na ok.3 dzień po upieczeniu-gdy warstwy półkruche lekko zmiękną....

środa, 10 października 2007

Na blogu stawiam dopiero pierwsze i nieśmiałe kroczki-jeszcze bardzo wielu rzeczy nie wiem-dlatego wybaczcie jeśli coś nie wygląda od razu tak jak powinno.
Powoli przenoszę swoje przepisy z innego miejsca w komputerze-ufam,że z czasem znajdzie się ich tu trochę więcej;)))Dziś na zachętę-przepis na tort.
Co prawda trochę z nim roboty-ale czego się czasami nie robi dla bliskich,a jeszcze jak znajdzie się trochę czasu;)



biszkopt z 8 jajek lub biszkopt genueński -na który przepis podam wyżej (czyli biszkopt z dodatkiem tłuszczu)
KREM:

2 żółtka,
45-50 g cukru,
130 ml. soku z mandarynek,
20 ml.koncentratu pomarańczowego,
(z braku koncentratu dolać jeszcze 20 ml. soku z mandarynki),
7 listków żelatyny,
skórka starta z 3 mandarynek.
4 białka,
100 g cukru,
130 g cukru,
50 ml. wody,
500 ml śmietanki kremówki.

DO OZDOBY:

świeże mandarynki,
ewentualnie mandarynki z zalewy

W małej ilości wody namoczyć żelatynę.
Sok z mandarynek,koncentrat pomarańczowy,cukier i skórkę-zmieszać w garneczku. Zagotować.
Roztrzepać żółtka-zahartować je częścią gotującego się soku-wymieszać.
Zmieszać z resztą soku-gotować na małym ogniu cały czas mieszając-aż krem wyraźnie zgęstnieje.
Gotowy krem lekko oblepia łyżkę-a gdy dmuchamy na spód łyżki utworzą się fale przypominające kształtem płatki róży(stąd nazwa-,,zaprawić krem na różę'')
W gorącym kremie-rozpuścić namoczoną żelatynę.
Cukier-130 g i wodę połączyć w rondelku.
Podgrzewać-aż powstanie gęsty syrop cukrowy (bąbelkowy).
Ubić białka ze 100 g cukru.
Do piany wlewać syrop cukrowy-cały czas ubijając.
Syrop wlewać powoli -mocno ubijając-żeby nie utworzyły się ,,sople''w masie bezowej.
Masę bezową wmieszać powoli do kremu mandarynkowego.
Ubić śmietankę.
Wmieszać ją na końcu do masy.
Odstawić do lodówki-aż zacznie żelować.
Biszkopt przekroić na 3 blaty.
Przekładać blaty gotowym,żelującym kremem mandarynkowym, (-część kremu -ok.1/2-przełożyć do szprycy z gwiazdkową lub ,,wstążkową''końcówką-) nasączając je wpierw sokiem świeżo wyciśniętym z mandarynek.
Można powciskać w krem świeże,ale pozbawione łupinek-mandarynki.
Ozdobić wierzch i boki tortu wzorem plecionym.
Dokończyć dekorację wg. upodobania.

PLECIONKI:(dla zainteresowanych)
Wyciskamy pionową długą linię przez cały tort-zaczynając od jego boku.
Następnie-w równych odstępach,na lini pionowej-wyciskamy krótkie! linie poziome(krótkie-nie przez całą długość-bo i tak końcówki bedą przykryte!) -w jedną np. prawą stronę...
Znów robimy linię pionową-kryjącą końcówki tych poprzecznych i jednocześnie przylegajacą do poprzedniej pionowej...
Następnie na drugiej lini pionowej-robimy kolejne krótkie linie poprzeczne-ale przesunięte w stosunku do poprzednich(tzn.w poziomie gdzie wcześniej nie było tych krótkich poprzecznych
-ciężko to wytłumaczyć,mam nadzieję,że coś da się zrozumieć z tego masła maślanego....

11:30, agnieshia , Torty
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 09 października 2007

CIASTO KRUCHE:

15 dag. masła,
8 dag. cukru,
2 żółtka,
25 dag mąki,
szczypta soli,
skórka starta z 1 cytryny,
3 łyżki lodowatej wody.
MASA SEROWA:

1-1.20 kg. sera białego tłustego lub półtłustego,
1/2 kostki masła,
1 szkl. cukru,
8 jajek,
1 budyń śmietankowy,
skórka starta z 1 cytryny(lub kilka kropli olejku cytrynowego),
300 ml. kwaśnej gęstej śmietanki,
DODATKI:

1 kg. brzoskwiń świeżych,(lub moreli)
lub duża puszka brzoskwiń w syropie.

100 g. migdałów mielonych,
4 łyżeczki cukru.
SOS MALINOWY I DEKORACJA:

0.5 kg. malin,
4 łyż. cukru pudru.
Zmiksować.przetrzeć przez sitko-oddzielając pestki.
W sezonie-do dekoracji:

Świeże maliny ,
listki mięty lub melisy ,
cukier puder.

CIASTO KRUCHE:
Przesiać makę,dodać sól,cukier,kawałeczki masła-lekko zmieszać razem.
Roztrzepać żółtka z wodą-wlewać powoli do ciasta-mieszając je przy tym energicznie końcówką noża.
Gdy zaczna się tworzyć coraz wieksze grudki-zagnieść je razem w kulę,owinąć folią-schłodzić (przynajmniej 1 h.)
Wylepić ciastem dno i częściowo(mniej więcej do połowy) boki tortownicy.
Gęsto ponakłuwać widelcem-schłodzić.
Posmarować białkiem po wierzchu.
Wstawić do gorącego (ok.200 st.)piekarnika-podpiec-ok. 20 minut.

MASA SEROWA I POSYPKA MIGDAŁOWA:
Zmielone migdały(zmielić razem ze skórką)-wymieszać z cukrem.
Zmielić dwukrotnie ser.
Zmiksować na puch masło i zmiksować je z serem.
Utrzeć 8 żółtek z cukrem.
Zmieszać masę żółtkową z serem,wsypać budyń,skórkę z cytryny(lub wlać kilka kropli olejku);dodać śmietankę-wszystko dokładnie wymieszać.
Ubić pianę z białek ze szczypta soli.
Delikatnie wymieszać z masą serową.
Na podpieczony spód wysypać równomiernie mieszankę cukrowo-migdałową.
Na to wyłożyć połówki odpestkowanych,obranych brzoskwiń.
Przykryć masą serową.
Wstawić do piekarnika-piec w temp. 170-180 st.-jakby wierzch zbyt szybko się rumienił-przykryć folią aluminiową.
Tak duży sernik jak na zdjęciu-piekł się w moim piekarniku ok. 2h.
Zostawić w wyłączonym piekarniku na ok. 1/2 h.
Wystudzić.

DEKORACJA:
Udekorować wierzch(w sezonie) świeżymi malinami i listkiem mięty lub melisy cytrynowej.
Posypać cukrem pudrem.
Podawać z sosem malinowym.
Poza sezonem-wierzch sernika można polać tymże sosem-każdą porcję-tuż przed podaniem.

14:44, agnieshia , Serniki
Link Dodaj komentarz »
Serniczek ten zrobił całkiem niezłą karierę.
Spróbowało go wiele osób-i wiele z nich nie raz do niego wracało.
Pyszny ,puszysty,kremowy smak ciasta i karmelowej polewy z orzechami-sprawia ,że zapomina się o dietach i rozsądku w dokładaniu sobie kolejnych kawałków.
Idealne ciasto świąteczne-zarówno pyszne jak i pięknie wygladajace-szczerze polecam!


CIASTO :
1.5 szkl. mąki,
100 g margaryny,
1 łyżeczka proszku do pieczenia,
1 łyż. kakao,
1/4 szkl. cukru,
1 jajko,
1 żółtko.
MASA SEROWA:
1 - 1.20 kg. sera białego,
1/2 kostki masła,
7 żółtek,
1.5 szkl. cukru,
6 białek,
szczypta soli,
1 łyżeczka aromatu śmietankowego,
2 budynie śmietankowe,
1/2 szkl. mleka,
1.5-2 płaskie łyż. kawy rozpuszczalnej lub ok. 3 łyż. Inki,
POLEWA KARMELOWA:

1/3 szkl. wody,
1/2 szkl. i 1 czubata łyż. cukru,
1.5-2 łyż. miodu,
4 łyż. gęstej śmietany,
mogą być orzechy(niekoniecznie)

Zagnieść ciasto półkruche z podanych składników.
Schłodzić w lodówce-ok. 1/2 godz.
Wysmarować formę masłem.
Wylepić schłodzonym ciastem dno i do połowy boki formy.
Wstawić do lodówki.

Przygotować masę serową:
Zmielić dwukrotnie ser.
Dodać miękkie masło-utrzeć.
Zmiksować na puch żółtka z 1 szkl. cukru-dodać do sera.
Wsypać budynie.
Ubić białka z solą i reszta cukru-dodać do masy-wymieszać.
Podzielić masę na połowę.
1/2 szkl. mleka również podzielić na połowę.
Do jednej połowy mleka wsypać kawę- (mleko lekko podgrzać)
Wlewać kawę z mlekiem do połowy masy serowej-miksując na wolnych obrotach.
Do drugiej połowy masy wlać pozostałe ,,czyste'' mleko-również zmiksować.
Wylać masę do formy wylepionej ciastem-wg. upodobania-np. jasne na spód,ciemne na wierzch;albo np. układając pasy z masy serowej.
Piec całość ok. 1-1.15 h. w piekarniku nagrzanym do 170 - 180 st.
Po upieczeniu-zostawić sernik w uchylonym piekarniku ok. 15 minut.
W tym czasie przygotować polewę:
Wlać na patelnię wodę-wsypać cukier.
Podgrzewać tak długo aż duża część wody wyparuje, a roztwór zacznie zmieniać kolor na bursztynowy.
Wtedy dodać miód-rozmieszać.
Podgrzać jeszcze trochę.
Gdy będzie złotobrązowe-dodać po łyżce śmietankę- za każdym razem szybko mieszając.
Polewę wyłożyć na sernik-można posypać orzechami.

10:00, agnieshia , Serniki
Link Dodaj komentarz »
1 ... 11 , 12
 
Zakładki:
Księga Gości:
INNE SMAKI
ISTOTNE:
kilka słów o mnie....
Dobre miejsca na zakupy:
Warto zajrzeć....
Zaglądam...
Durszlak.pl