|
Blog > Komentarze do wpisu
Mój ChlewikWidywałam podobne torciki na wielu stronkach-
dlatego pomyślałam,że teraz kolej bym i ja spróbowała założyć ,,hodowlę ''prosiaczków- tyle że bardzo,bardzo słodkich prosiaczków;) Są one bowiem z masy cukrowej,lekko zabarwionej czerwonym barwnikiem. Spód torciku-ciasto czekoladowe,a gruba warstwa masy na nim-to krem truflowy. 5 jajek, 150 g masła, 150 g cukru, łyżeczka proszku do pieczenia, 3 płaskie łyż. kakao, 50 g. zmielonych orzechów włoskich. MASA:> 500 ml. śmietanki kremówki, 100 g masła, 4 gorzkie czekolady, 1 czekolada biała lub mleczna, 50 ml. spirytusu(lub aromatycznej wódki), 150 g herbatników, można dodać wiórki czekolady(ale już do schłodzonego ubitego kremu) Utrzeć masło z cukrem,dodawać po jednym jajku i po trochu mąki(aby masa się nie warzyła)-ucierać. Dodać kakao,proszek,resztę mąki i orzechy -całość utrzeć mikserem. Wyłożyć na wyłożoną papierem do pieczenia blachę. (zależy jak wysoki chcemy torcik-ja upiekłam dość płaski placek-forma miała ok.36/26.) Piec w temp. 180 st.-sprawdzić patyczkiem czy upieczone. Nasączyć kawą lub herbatą -dobrze osłodzoną i zmieszaną z odrobiną alkoholu. Dobrze wystudzić. Na krem-podgrzać śmietankę w garneczku i dodać do niej masło,wkruszyć wszystkie czekolady. Podgrzewając-rozpuścić.Masę odstawić do wystudzenia. Schłodzić,a następnie ubić mikserem,aż masa zjaśnieje i zgęstnieje. Jeśli chcemy by tort trochę postał w cieplejszym miejscu,lub mamy zamiar go przewieźć ,dodajmy rozpuszczonej w wodzie żelatyny... Wkruszyć herbatniki,ewentualnie dodać startą czekoladę -wymieszać.Mozna dać też małe beziki-jeśli ktoś lubi Wyłożyć ,niezbyt dokładnie(to ma być ,,błotkiem w chlewiku'')na ciasto. Na wierzchu poustawiać cukrowe świnki,a całość ogrodzić waflowo-rurkowym płotkiem. Świnki- najprostsza masa cukrowa-taka ,która najlepiej Wam wychodzi. Ja robiłam z cukru pudru,roztrzepanego białka i kilku kropli barwnika. Oczka-to kropelki czekolady. Lepimy najpierw dużą i małą kulkę -łączymy obie razem-do małej kulki doklejamy trójkąciki-jako uszka,a do dużej -z tyłu -zawinięty ogonek. Ryjek robimy z malutkiej kuleczki masy ,którą następnie rozpłaszczamy z przodu małej kulki. No i jeśli robimy świnkę leżącą na plecach-to przydadzą się jeszcze 4 małe kuleczki masy przyklejone do brzuszka-które imitują nogi.... wtorek, 30 czerwca 2009, agnieshia
Komentarze
viridianka
2009/06/30 13:12:21
hahaha ale ekstra! :)))
2009/06/30 14:13:28
Agnieszko , chlewik wygląda fantastycznie! A ile w nim różowych ślicznych prosiaczków!:))
2009/06/30 14:36:55
Wygląda suuuuper!!!
agnieshia, mam prośbę:)) wytłumacz dokładnie, jak zrobić te świnki:)))) 2009/06/30 14:42:13
Pięęęęęęęęęęęęęękny.
Agnieszko, czyżby to była zapowiedź zmiany miejsca? 2009/07/04 19:37:37
Bardzo dziękuję Kochane Dziewczynki!
Mi bardzo zasmakowała truflowa masa...można ją oczywiście dowolnie wzbogacać.Planuję ją wykorzystać do kolejnego ciasta-które kiedyś kupiłam w sklepie,a bardzo mio smakowało-niestety nigdzie nie znalazłam na nie przepisu.Ale ta właśnie masa-smakuje jak tamta z tego kupnego ciasta. Andziu -wpisałam w przepisie jak mniej więcej lepić świnki,to naprawdę bardzo łatwe-najwięcej ,,świńskiej urody''-daje ten ryjek-wystarczy że rozpłaszczy się na środku małą kuleczkę-i już każdy wie,że to stworzonko to musi być świnka;))) Bardzo Wam wszytkim dziękuję za tak miłe komentarze-i przesyłam pozdrowionka!Aga 2009/10/20 12:58:18
Boże wspaniale sa te prosiaczki. Niedlugo mam urodziny mojej najmłodszej kuchareczki! więc chyba trzeba bedzie się wziąc za robote prosiaczkow. Tylko ak je zrobic?? Do mnie trzeba na chłopski rozum :))
Pozdrawiam Kuchareczka www.kucharzytrzech.blog.onet.pl |
|